“Quando trovi te stessa”/”Kiedy odnajdujesz samą siebie”. – Iwona Kazun.

 

2

Riceviamo e pubblichiamo volentieri questa bellissima riflessione della nostra collaboratrice Iwona Kazun.

“Non cercare una casa,
cerca te stesso.
E quando trovi te stesso,
improvvisamente, come per miracolo,
l’intera esistenza diventa una casa..”(Osho)

   Questa ricerca è sempre stata e continua ad essere, una fiaccola che fa luce sul mio sentiero. Il sentiero che tempo fa mi portò fin qui, nell’Italia meridionale a pochi chilometri da Napoli, con un interrogativo: sarebbe stato questo il luogo in cui trovare la propria Leggenda?
È difficile trovare la risposta, e non è facile affermare che sia stata soltanto una mia scelta, credo che il Fato abbia avuto un ruolo decisivo in questa faccenda.
Il desiderio di visitare l’Italia sfiorava  la fantasia di quella ragazza che ero io. Quel Paese visto dalla distanza di migliaia di chilometri mi sembrava un vero e proprio paradiso terrestre. Per me che mi ero liberata dal senso di appartenenza e che consideravo il mondo una dimora universale, il Bel Paese appariva come una delle mete da posizionare su un possibile percorso.
La straordinaria varietà di paesaggi, la bellezza delle coste, le scogliere costellate di minuscole spiagge e suggestivi paesini simili a quelli di un presepe; la maestosità dei monumenti risalenti al periodo del massimo splendore dell’Impero romano;e, poi, ancora le più famose opere d’arte plasmate dalle mani degli artisti di cui ho sempre avuto una grande ammirazione.Indubbiamente l’Italia può essere considerata la culla dell’arte !
Si potrebbe arricchire l’elenco…le immagini che compongono il mosaico più o meno completo della penisola italiana sono numerose nella loro diversità.
Accanto alle cartoline che raffigurano idilliacamente il cielo sempre azzurro,  il paesaggio illuminato dal sole che splende sugli scenari degli uliveti secolari e dei vigneti carichi di grappoli abbondanti….vi si presentano altri che differiscono dal concetto della “dolce vita all’italiana”.Sono tante sfumature delle diverse realtà che esistono silenziosamente ,non sempre legali, non sempre serene, incluso quelle degli stranieri che vivono sul suolo italiano.
   Attualmente i frequenti episodi di cronaca portatori più o meno consapevoli , del seme della XENOFOBIA,non aiutano di certo gli stranieri ad ambientarsi e a farsi conoscere per le loro effettive qualità. Il popolo italiano per quanto tradizionalmente tollerante e dotato di un forte sentimento di umanità, è sempre più incline al pregiudizio….
     Sarebbe opportuno fare un po’ di chiarezza, prima che il volto dello straniero assuma nell’immaginario collettivo le sembianze dell’operaio che ruba il lavoro agli italiani!!!!!(come se fosse possibile rubare il lavoro!!!!!), oppure del nemico venuto da chissà dove a scalfire l’identità degli italiani…È triste..
BISOGNA QUINDI CONOSCERSI PER POTERSI ACCETTARE,
COMPRENDERSI PER POTERSI AMARE.
E qui arriviamo all’importanza di conoscere l’altro PER CONOSCERE SE STESSI.

     Nella complessità dell’animo umano quindi è possibile trovare se stessi, il riflesso del proprio volto in quello di un tuo amico o un tuo nemico?

     Ho incominciato a collezionare i volti, centinaia e centinaia di volti, di comparse le quali hanno avuto un ruolo rilevante o quelle che hanno solo sfiorato la mia esistenza arricchendola comunque di qualche dettaglio. La curiosità di guardarsi negli occhi , di comprendersi, di scambiare una gentilezza.Gli occhi, le espressioni, le emanazioni….tutto ciò che compone l’essenza umana al di là della provenienza , del colore della pelle o la posizione sociale. Superare il limite umano!

Iwona Kazun
“Nie szukaj domu,
Szukaj samego siebie,
kiedy odnajdziesz samego siebie
nagle w cudowny sposób
cała egzystencja stanie się twoim domem”      (Osho)

Te otóż poszukiwania od zawsze były i są nadal pochodnią, ktora przyświeca ścieżki mojego życia. Jedna z nich doprowadziła mnie kilka dobrych lat temu właśnie tutaj, do południowej części Włoch, kilka kilometrów od Neapolu,z takim oto pytaniem:
czyżby to było miejsce , w którym odkryję moją Legendę?
Trudno odpowiedzieć na to pytanie, jak również stwierdzić , że kroki te kierowane były jedynie moją wolą  lub wyborem , myślę że przeznaczenie miało w tej kwestii zdecydująca rolę.
Marzenie o możliwości zwiedzenia Włoch podsycało wyobraźnię tamtej dziewczyny którą wtedy bylam. Kraj ten widziany z perspektywy tysiąca kilometrów wydawał się wtedy prawdziwym ziemskim rajem.Dla młodej dziewczyny, która wyzwolona została z  łańcuchów przynależności i świat dla niej stał otworem, Il Bel Paese były metą obraną na którymś z ewentualnych  szlaków.
Różnorodność, która charakteryzuje Włochy jest zaskakująca, olśniewające pejzaże, coraz to inne coraz to różne wybrzeża,raz piaszczysta plaża raz skalne i strome zbocza ,na których misternie poukładane miasteczka oddają atmosferę bożonarodzeniowej szopki. Majestatyczne zabytkowe miasta sięgające epoki starożytnych Rzymian, najsłynniejsze dzieła sztuki  ukształtowane dłońmi wzbudzających zachwyt i podziw artystów. Nie ma co do tego wątpliwości, Włochy są kolebką sztuki !
Możnaby urozmaicać tę listę o coraz to więcej obrazów komponując mozaiki mniej lub bardziej dokładne.
Obok widoków przedstawiających sielankowe błękitne niebo, słońce ogrzewające scenerię gajów oliwnych oraz winnic pochylających się pod ciężarem dojrzałych winogron….. pojawia się sceneria, która kontrastuje z przekonaniem o kraju mlekiem i miodem płynącym…Są to różnorakie odcienie istniejących gdzieś cicho rzeczywistości, nie zawsze legalnych, nie zawsze pogodnych. Uzupełnieniem jest rzeczywistość  obcokrajowców żyjących na włoskiej ziemi.
Aktualnie , częste epizody z czarnej kroniki, które mniej lub bardziej świadomie przenoszą ziarno KSENOFOBII, nie pomagają absolutnie obcokrajowcom w odnalezieniu swojego miejsca ,ni w zdobywaniu zaufania lub możliwości zaistnienia dzieki swoim umiejętnościom. Naród włoski uważany tradycyjnie za tolerancyjny i obdarzony miłością do bliźniego, staje się coraz to bardziej skłonny do nieufności.
Należy więc wyjaśnić kilka ważnych kwestii,zanim oblicze obcokrajowca stanie się w wyobrażeniu kolektywu ,  podobizną pracownika, który okrada przeciętnego obywatela włoskiego z pracy (jakby istniała możliwość kradzieży pracy!!!!!), lub też wroga przybywającego , Bóg jeden wie skąd,po to by narazić bezpieczeństwo i osobliwe życie włoskiego narodu.

NALEŻY WIĘC SIĘ POZNAĆ BY MÓC SIĘ AKCEPTOWAĆ.
ZROZUMIEĆ SIĘ WZAJEMNIE BY MÓC SIĘ POKOCHAĆ .

Zmierzamy do tego by podkreślić istotę stwierdzenia  jak ważne jest poznawanie drugiego człowieka w poznawaniu samego siebie.
Skomplikowana różnorodność ludzkiej duszy umożliwia odnalezienie siebie…odnalezienie własnego odbicia w obliczach  przyjaciół i wrogów.
Zaczęłam kolekcjonowanie twarzy, oblicza,setki, tysiące twarzy , które wywarły decydujący wpływ na moje życie, lecz i takich które tylko otarły się o moją egzystencję wzbogacając ją o jakieś drobne detale.
Ciekawość, możliwości spojrzenia sobie w oczy, zrozumienie, wymiana doświadczeń i grzeczności.
OCZY, EKSPRESJA, EMANACJA …
WSZYSTKO CO SKŁADA SIĘ NA LUDZKĄ NATURĘ. PONAD KWESTIE POCHODZENIA, KOLORU SKÓRY CZY TEŻ POZYCJI W HIERARCHII SPOŁECZNEJ.
NALEŻY PRZEKROCZYĆ PRÓG LUDZKIEGO OGRANICZENIA..

Iwona Kazun

Rispondi

Inserisci i tuoi dati qui sotto o clicca su un'icona per effettuare l'accesso:

Logo WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione /  Modifica )

Google+ photo

Stai commentando usando il tuo account Google+. Chiudi sessione /  Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione /  Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione /  Modifica )

Connessione a %s...