LECCE – MIASTO ŚWIATŁA Dorota Czałbowska

Wrzesień w południowych Włoszech nie ma nic wspólnego z końcem lata, można go raczej porównać do popołudniowej sjesty, do smaku napęczniałych słońcem winogron. Powietrze staje się lżejsze, a światło, pomimo krótszych dni, jest nadal bardzo intensywne. Właśnie w taki letnio-jesienny dzień dotarłam do celu mojej włóczęgi po Apulii. Nie istnieje bardziej zaskakujące uczucie niż znaleźć…

Sztuka codzienności/ L’Italia e l’arte della quotidianità secondo Piotr.

Piękno Włoch zostało już uwiecznione w każdy możliwy sposób. Nie jest więc moim celem odkrywanie po raz kolejny wspaniałych dzieł sztuki, które każdego roku podziwiają tysiące osób przyjeżdżających do Włoch z całego świata. Internet pełen jest mniej lub bardziej wartościowych opisów skarbów kultury i sztuki, których autorzy dzielą się z innymi swoim zachwytem. Nie umniejszam znaczenia…

L’ITALIA VISTA DAGLI STRANIERI?

di Giuditta Di Cristinzi Ho sempre l’impressione, soprattutto quando vado all’estero, che gli stranieri ci guardino in maniera del tutto preconcetta e parziale, come se ci vedessero dal buco della serratura e avessero di noi solo una  visione di prospettiva limitata. Per molti siamo mafia e maccheroni, mandolino e mammoni, italiani brava gente, ma un…

BAIE DE NAPLES

C’est une essence, une eau de parfum. Un élixir, ni trop délicat ni trop écœurant. Toujours précieux. Aussi puissant qu’imperceptible. Il pourrait presque te suffoquer, mais de vertige seulement. De beauté seulement. De globules rouges totalement électrisés.   Sur la pointe des pieds, tu restes à sa marge, le cœur battant. Au bord, tout au…

“Arrivederci, Italia!” L’Italia vista da Jeremy.

da Jeremy Attwood. Sto ritornando in Gran Bretagna dopo essere stato in Italia per alcuni anni. Sono all’aeroporto di Ciampino in un soffocante pomeriggio d’agosto, ma ho ancora tre ore da aspettare. Sono seduto in un angolo dove stranamente ci sono soltanto due sedie. Mi sembra di vedere pochi italiani in partenza. Tutti del nord…

Podróż do Włoch/Viaggio in Italia (frammenti) – di Anna Szalast.

  1. Kraj bez bladych poranków (…) Budzę się ślepa jak kot. W pomieszczeniu panuje półmrok, słychać tylko równomierny oddech i szeleszczenie pościeli, której nieoblekanie nazywane prze ze mnie mieszanką języków: „coperta inside” , które jeszcze tak niedawno budziło we mnie duże zdziwienie, czy nawet bunt. Aby dostrzec kontury szafki nocnej i własną wysuniętą z…

…Anne-Hélène “Italia mia!”

L’Italie, c’est comme la marée Je l’ai dans le cœur qui me remonte comme un signe*   En fragments de terre et d’hommes, telle une mosaïque de réminiscences…   Le premier camaïeu en est un d’enfance. Vacances passées à Palerme ou à Sorrente. Smocks et tissus fins cousus en jolies robes de fillette. Le soleil…